Polska Federacja Szpitali rusza z kampanią serdeczności “Dzień dobry – tak niewiele, a zmienia tak wiele”

Miliony euro przeznaczamy na robotyzację i cyfryzację. Mówimy o hologramach, leczeniu na odległość, operacjach z asystą robota. Dążymy do precyzyjnej diagnostyki i dokładnych, efektywnych form leczenia. Tymczasem zapominamy o podstawach – bezkosztowych, bezwysiłkowych i nie wymagających dodatkowego zaangażowania. Zwykłe “dzień dobry” wypowiadane przez personel medyczny do pacjentów i gości często znaczy tyle samo co wysokospecjalistyczne badanie.

Miła atmosfera w środowisku pracy poprawia naszą wydajność, wpływa na efektywność i zaangażowanie. Ugruntowuje morale wśród pracowników, sprzyja nawiązywaniu głębszych relacji, wzrostowi zaufania i synergii w zespole. Jest jednym z najważniejszych czynników decydującym o małej rotacji kadr.

Dlaczego w szpitalu miałaby mieć mniejsze znaczenie?

Tu nie chodzi tylko o relacje pomiędzy pracownikami, ale o stosunek, jaki personel medyczny ma do swoich “klientów”, którymi w tym wypadku są pacjenci. Tymczasem jest to “klient” trudny i wymagający. Cierpiący fizycznie i psychicznie. Ogarnięty strachem, przepełniony frustracją i niepewnością. Jednocześnie pełen nadziei, że uzyska pomoc.

– W Stanach Zjednoczonych spojrzenie na kulturę obsługi klienta, którego jednym z wyrazów jest wszędobylskie „how are you doing?”, ma także miejsce w szpitalach jako standardowy element dbania o dobrostan psychiczny i samopoczucie pacjentów – podkreśla prof. Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali i pomysłodawca kampani. – U nas poszliśmy w “mędrca szkiełko i oko”. W pędzie do perfekcji i wysokiej jakości technicznej  sektora ochrony zdrowia zbyt często zapominamy o podstawowych wyrazach życzliwości i empatii.

Polska Federacja Szpitali chce to zmienić, co jest także efektem 46. Światowego Kongresu Szpitali IHF w Lizbonie. To właśnie po tym inspirującym spotkaniu PFSz postanowiła postawić na strategię promowania dobrych praktyk w polskich szpitalach. Kampania “Dzień dobry – tak niewiele, a zmienia tak wiele” jest tego odzwierciedleniem, a jednocześnie pierwszym krokiem do wielopłaszczyznowej poprawy jakości systemu ochrony zdrowia w Polsce.

– Liczymy, że będzie to wstęp do dalszej poprawy wzajemnej życzliwości  – mówi prezes Fedorowski. – Ciepłe powitanie, kontakt wzrokowy, organizacja recepcji szpitalnej, np. z wolontariuszami zatrudnionymi jedynie w celu stworzenia przyjaznej atmosfery w drzwiach placówki to tylko kilka działań, które chcielibyśmy promować. Zaangażowany, uśmiechnięty personel wita nas niemal w każdym hotelu, czy restauracji dobrej klasy. Czujemy się wówczas ważni, docenieni i usatysfakcjonowani.

To jednak nie jedyny efekt i cel serdeczności. Przyjazna atmosfera:

  • wpływa na dobrostan psychiczny,
  • pozwala przełamać dystans pomiędzy pacjentem a lekarzem i wprowadzić większą równowagę do ich relacji,
  • wpływa na aktywizację pacjentów w procesie leczenia,
  • wzmacnia efektywność terapii,
  • może prowadzić do skrócenia okresu rekonwalescencji,
  • wpływa na obraz polskiego sektora ochrony zdrowia.

Kampania serdeczności “Dzień dobry – tak niewiele, a zmienia tak wiele” Polskiej Federacji Szpitali nie będzie systemem kar i nagród, ostrych regulacji i wytycznych. Uprzejmość i empatia mają bowiem być spontaniczne i naturalne. Tylko wówczas będą działać.

Nowe idee będą krzewione poprzez wsparcie i promowanie tego typu działań prowadzonych już w placówkach medycznych. Jednym z nich jest Szpital Południowy w Warszawie, niedawno przyjęty do Polskiej Federacji Szpitali, gdzie “dzień dobry” i uśmiech do każdego spotykanego przez personel na terenie szpitala są standardem. – Akcja „Dzień Dobry w Szpitalu” ma na celu tej stworzenie pozytywnej atmosfery w Warszawskim Szpitalu Południowym poprzez drobny gest, jakim jest przywitanie się z każdą osobą, na którą natrafimy w ciągu dnia – mówi Artur Krawczyk, Prezes Zarządu Szpitala Południowego  w Warszawie. – Czasem to proste “Dzień Dobry” może zniwelować trochę stresu związanego z pobytem w szpitalu bądź wizytą w Przychodni Przyszpitalnej czy też planowym zabiegiem. Niektórzy pacjenci są zaskoczeni pozytywnym podejściem personelu i reagują radością.

Inicjatywa pochodzi od prezesa Artura Krawczyka, jednak widać w niej pełną spontaniczność i zaangażowanie personelu. – Na takim zaangażowaniu właśnie nam zależy – mówi prezes PFSz . – Liczymy także, że sami będziemy dla siebie wzorem i źródłem inspiracji do nowych działań uprzejmości.

Więcej szczegółów kampanii zdradziliśmy podczas konferencji Polskiej Federacji Szpitali, 7 grudnia 2023. Pomysł przyjęty został niezwykle serdecznie.